To był naprawdę udany i wyjątkowy jesienny dzień. 10 października 2019 roku okazał się międzynarodowym sukcesem polskiej literatury. Świat obiegła wspaniała wiadomość. Olga Tokarczuk – polska pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 2018 rok! Tym miłym akcentem rozpoczęłam prowadzenie swojego pierwszego spotkania autorskiego w naszej Bibliotece. Miałam to szczęście, że rozmawiałam z Anną Fryczkowską, która nie ukrywała swojej radości na wieść o Noblistce. Przy tym miała okazję opowiedzieć słuchaczom o studenckiej znajomości z Olgą Tokarczuk.

Krótko przedstawię mojego gościa. To polska pisarka, autorka powieści kryminalnych i obyczajowych, italianistka, scenarzystka oraz dziennikarka. Nasze spotkanie odbyło się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, sfinansowane zostało przez Instytut Książki.

Jak zaczynała karierę Anna Fryczkowska? Przedstawiła swoją drogę zawodową od tłumacza do pisarza. Jak sama mówi to co się działo w jej życiu było dla niej ciekawym i dobrym doświadczeniem, a swojej pierwszej książki Straszne historie o otyłości i pożądaniu wcale nie wydała tak szybko, bo dopiero po trzydziestce. Pomysły czerpie z obserwacji świata. Jadąc autobusem, słuchając ludzi. Często są to historie oparte na faktach, tak jak znakomicie przyjęta Równonoc, za którą była nominowana do Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia 2019. Niewyjaśnione zaginięcia „marcowych chłopców” w Zachodniopomorskiem pod koniec lat 90. Głęboko poruszyła mnie ta historia, jest inna od jej poprzednich. Jest strata, czekanie i wiara, że dziecko wróci kiedyś do domu…

Na moje pytanie dlaczego to kobiety grają pierwsze skrzypce w jej książkach, odpowiada, że mężczyźni od zawsze dominowali, dlatego pora na kobiety. Mimo, że często idą pod wiatr przedstawia je jako silne osobowości. Podchodzi do pewnych spraw z ironią. Zdarza się, że dotyka kontrowersyjnych tematów, tak jak zrobiła to w lekturze Żony jednego męża. Dwie kobiety, jeden mężczyzna i wspólne dzieci – to wszystko pod jednym dachem, a jednak tworzą szczęśliwą rodzinę… Sytuacja przewrotna, a taką przewrotność trudno jest zaakceptować innym. Skupia się też na problemach społeczeństwa żyjącego w małych miejscowościach. Ten wątek porusza w swojej najnowszej książce Wdowinek. Zazwyczaj życiem tych ludzi rządzi stereotyp „Co ludzie powiedzą?”. Jak trafnie zauważa za bardzo przejmujemy się tym co kto mówi, zamiast zaakceptować siebie i być szczęśliwym.

Anna Fryczkowska zdradziła mi, że niedawno skończyła swoją kolejną powieść, która ukaże się już w kwietniu przyszłego roku. Gdy tylko dowiedziała się o niezwykłym życiu cyrkówki Marianki i jej męża, postanowiła przelać tę historię na papier. Oparte na faktach wydarzenia, które dzieją się w czasach trudnych dla Polski. Z niecierpliwością czekam na tą książkę!

Całość spotkania miała niepowtarzalny klimat, a mi było bardzo miło prowadzić moje pierwsze spotkanie właśnie z Anną Fryczkowską. Jest naprawdę ciekawą osobą, która ma wiele do przekazania. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci do Zamościa. Kończąc, szczerze polecam książki Anny Fryczkowskiej, szczególnie w te długie jesienne wieczory.

Karolina Fidler-Niemczuk