Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone powieści „Mężczyzna imieniem Ove” Fredrika Backmana było pełne emocji, wzruszeń i skłoniło czytelniczki do głębokich refleksji.

Rozmawiałyśmy o losach Ovego – zwyczajnego człowieka, który po stracie ukochanej żony stracił również radość życia.

„Ona była jego kolorem, wszystkimi jego kolorami. Przed jej poznaniem wcale nie żył, i po jej odejściu też nie”

Początkowo wydawał się opryskliwy i nieprzystępny. Jednak z każdą kolejną stroną budził coraz większą naszą sympatię i współczucie. Ove zmienia się, pokazuje ludzką twarz. Pozwala nam zrozumieć motywy swojego postępowania.

Podczas dyskusji rozmawiałyśmy również o znaczeniu przyjaźni i pomocy drugiemu człowiekowi. To dzięki sąsiadom odzyskał poczucie sensu i przekonał się, że nadal jest potrzebny.

„Samotność nie zawsze oznacza, że nikt Cię nie widzi”

Uczestniczki zgodnie stwierdziły, że to wspaniała historia opowiedziana w ciekawy sposób. Denerwuje, wzrusza, chwilami śmieszy, ale też wyciska łzy z oczu.

Przesłanie o życzliwości, empatii i sile relacji międzyludzkich na długo pozostanie w pamięci.

„Miłość nie znika, tylko dlatego że ktoś odszedł”.

                                                                                        Małgorzata Małysza