Zamojskie Lato Teatralne zaczęło się 31 lipca 1976 rokuJan Machulski z Teatrem Ochoty wystawił wówczas na Rynku Wielkim w Zamościu pierwszego Szekspira „Romeo i Julię”. Sam Machulski został ojcem chrzestnym Zamojskiego Lata Teatralnego. Kierownikiem Programowym Festiwalu jest Grażyna Kawala.

W pierwszej dekadzie festiwalu Jan Machulski z aktorami Teatru Ochoty i studentami łódzkiej PWSFTiT zjeżdżał do Zamościa z „podgotowanym” spektaklem i pracował nad nim na otwartych dla publiczności próbach. Zamościanie mówili, że dzięki temu uczyli się teatru.

Więc – na Rynku Wielkim, w podwórkach Zespołu Staromiejskiego, w Parku Miejskim,  amfiteatrze, ale też w sali Wojewódzkiego Domu Kultury działo się Zamojskie Lato Teatralne. I to się nie zmienia, po ponad czterech dekadach trwania festiwalu.

Festiwal kontynuuje teatralne tradycje „Padwy Północy” przez wzgląd na  zasługi ordynatów Zamoyskich w dziedzinie teatru, z uwagi na polską prapremierę „Cyda”, która odbyła się w Zamościu w 1662 r., także z racji lubelskiej „Reduty” Juliusza Osterwy goszczącej w mieście wielokrotnie i z ogromnym powodzeniem oraz twórczej aktywności teatru amatorskiego w Zamościu po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Zamojskie Lato Teatralne jest przedsięwzięciem kulturalnym, które ma aspiracje oddziaływania w kategoriach artystycznych, popularyzatorskich, ale też wychowawczych i społecznych. Istotą ZLT jest prezentacja spektakli w wykonaniu teatrów profesjonalnych dla mieszkańców miasta, regionu i turystów. Oprócz programu głównego festiwal wzbogacony jest o imprezy towarzyszące m.in. wystawy fotograficzne i plastyczne, koncerty, spektakle grup amatorskich, konkursy, czy warsztaty. To utrwalone w świadomości mieszkańców zjawisko stanowi nieodłączny element letniego, kulturalnego pulsowania miasta.

Lato Teatralne jest festiwalem niekonkursowym, jedynym przejawem współzawodnictwa jest organizowany od 1985 r. plebiscyt publiczności na najlepszy spektakl. Wybrany teatr otrzymuje Buławę Hetmańską i zaproszenie do otwarcia kolejnej edycji.

fot. Mirosław Chmiel