Sebastian Fabian Klonowic (Klonowicz), łac. Acernus urodził się ok. 1545 roku w Sulmierzycach. Był poetą, kompozytorem i wykładowcą Akademii Zamojskiej.

Dorosłe życie spędził w kręgu wyznaczonym przez trzy miasta: Lublin, Lwów i Zamość.  Podpisywał się łacińskim tłumaczeniem nazwiska: Acernus (acer – klon). Osiedlił się w Lublinie, gdzie ok. 1573 r. rozpoczął karierę urzędniczą w kancelarii miejskiej. W latach 1574-1582 był pisarzem miejskim w Lublinie, prowadził sądową kancelarię wójta lubelskiego. Z inspiracji Jana Zamoyskiego został kierownikiem szkoły w Zamościu w 1589 roku. Klonowic zmarł w szpitalu św. Łazarza w Lublinie 29 sierpnia 1602 roku.

Twórczość Klonowica zaliczana jest do nurtu poezji mieszczańskiej. Debiutował tłumaczeniem łacińskiego dzieła Klemensa Janickiego Vitae Regum Polonorum elegiaco carmine descriptae wydanym w 1576 pod tytułem Królów i książąt polskich … zawarcie i opis. Dzieło Janickiego uzupełnił wierszem o Walezym i Batorym.

Po śmierci Jana Kochanowskiego Klonowic wydał w 1585 cykl wierszy zatytułowany Żale nagrobne na ślachetnie urodzonego pana Jana Kochanowskiego. Na cykl składa się trzynaście żali, zawierających pożegnanie największego poety swoich czasów oraz całej epoki.

Worek Judaszów to poemat prawniczy opisujący różne rodzaje przestępstw, nieprawości i zbrodni. Zawiera też marginalia, które mają ułatwić odnalezienie odpowiedniego fragmentu lub odsyłają do Pisma świętego, prawa rzymskiego lub prawa magdeburskiego, gdzie podobne uczynki zostały przewidziane i osądzone.


(Roxolania XXVII)

ZAMOŚĆ.
Pora zanucić o Zamościu pienie.
Sam Bóg do murów powołał te cegły,
Oto rzucono węgielne kamienie,
W gwieździe Saturna cne czasy się zbiegły;
Wertumnus w jasnej przyświeca kolei,
Merkury wdzięczne wyjaśnił oblicze,
Gwiazda Jowisza i miłej Astrei
Świeci na nowe mury sądownicze,
Gdzie zbrojna w zakon zasiędzie na nowo
Z radnemi pany Temis sprawiedliwa.
Tam kują mury wieżycą śpiżową,
To postrach wrogów, to twierdza Gradywa.
I Mars zawołał: To moje Zamoście,
Tutaj stolica wojennego boga;
Prędzej tu działa śpiżowe zanoście,
Tu sarmackiemu rycerstwu załoga!
Siła turecka w tych murach się złamie,
Tych baszt spłoszony Tatar nie zdobędzie,
Nie stać na rozcież Janusowej bramie,
Gdzie Mars żelazny na stolicy siędzie!