Nadleśnictwo Państwowe Zamość powstało na przełomie 1947/48 z połączenia nadleśnictwa Orłów i pierwotnego nadleśnictwa Zamość zorganizowanego w 1944 r. Siedzibą tego nadleśnictwa był prywatny budynek przy ul. Lwowskiej (między Starym Miastem a Nową Osadą). Pierwszym powojennym nadleśniczym był B. Ziółkowski, a sekretarzem Józef Skarżewski. W skład pierwotnego nadleśnictwa Zamość wchodziły leśnictwa położone w północno-wschodniej części powiatu zamojskiego: Łabunie, Łaziska, Pańska Dolina i Komarów oraz w południowo-zachodniej stronie: Mokre. Lasy leśnictwa w Łabuniach przed upaństwowieniem były własnością rodziny Szeptyckich. Leśniczym był Lucjan Urbanowicz (weteran I wojny św., wojny polsko-bolszewickiej, cieszył się zaufaniem generała Stanisława Szeptyckiego, dowódcy frontu Litewsko-Białoruskiego). W Łaziskach pierwszym leśniczym był Władysław Sosnowicz, kolejnym Bronisław Kleban. Pańska Dolina to dawne lasy należące do Ordynacji Zamojskiej. Pierwszym leśniczym był J. Czyszkowski. Leśnictwo Mokre graniczyło z lasami nadleśnictwa Kosobudy. Leśniczym był F. Opaliński. Komarów było niewielkim leśnictwem posiadającym kilka kompleksów leśnych. Wspomina o tym Ryszard Adamczyk w niewydanej książce pt. „Borem – Lasem” (Lublin 2010).
Nadleśnictwo Państwowe Zamość
W 1948 roku zostało zlikwidowane nadleśnictwo Orłów i powstało Nadleśnictwo Państwowe Zamość. Orłów podzielono na leśnictwo Orłów i leśnictwo Stryjów, a Mokre i Komarów przeszły do innych nadleśnictw. Nowe nadleśnictwo choć powierzchniowo niewielkie było rozłożone na dużej przestrzeni w większości były to Działy Grabowieckie na Wyżynie Lubelskiej. Składało się z ponad 20 kompleksów leśnych od kilkudziesięciu do kilkuset hektarów każda. Typowym siedliskiem lasów był tzw. „las świeży”, na lessowym gruncie występowały drzewostany liściaste. Naturalne drzewostany tworzyły buk i dąb z licznymi domieszkami. W niektórych lasach były także sosny wprowadzane sztucznie w XIX w. aż do lat 30. XX w. W skład nadleśnictwa Zamość wchodziło siedem leśnictw. Trzy w powiecie krasnostawskim: Bończa, Orłów i Stryjów. W powiecie zamojskim Pańska Dolina i Sulmice, Łaziska i Łabunie.
Leśnictwo Bończa
Leśnictwo to zajmowało wschodnie krańce nadleśnictwa, przy styku nadleśnictw w Hrubieszowie, Pobołowicach i Zawodówce. Dawniej bonieckie lasy były własnością Poletyłłów (do la 20. XX w.), a później do czasu upaństwowienia stanowiły własność Potockich. Głównymi gatunkami na tych malowniczych terenach były brzoza, grab, osika i inne domieszkowe gatunki. W miejscach mniej dostępnych (spadzistych) a także w młodszych drzewostanach zachowały się okazy starych buków pozostałe po pierwotnych drzewostanach bukowych. Z czasem buki zostały wyparte przez monokulturę sosny. Stanowiły one ponad 50 proc. kompleksu leśnego Bończy (ponad 300 ha). Sosna mimo, że nie rosła na właściwym sobie siedlisku dobrze się tu oczyszczała i dawała duże przyrosty. Kompleksy leśne Bończy to suche doliny porzeźbione głębokimi jarami i debrami. Zróżnicowanie terenu było tak duże, że leśnicy mieli problem z założeniem półhektarowej szkółki na równej powierzchni. Ponadto lasy te były narażone na szkody: drobne kradzieże drewna, wypasy bydła w lesie i kłusownictwo. Ludność tych terenów, jak wspomina Ryszard Adamczyk, była wrogo ustosunkowana do służby leśnej. Przypomnieć należy rok 1928 kiedy to kłusownicy z Zalesia, aby zdobyć strzelbę, zastrzelili z ukrycia w środku lasu leśniczego Szumskiego. W czasie okupacji na tych terenach schroniło się kilkunastu jeńców sowieckich zbiegłych z niemieckiego obozu w Chełmie, którzy we współpracy z mieszkańcami tych terenów zostali uzbrojeni i stali się niebezpieczni. Z ich rąk zginął gajowy Kiszka, a gajowy Władysław Prystupa ponoć cudem uniknął śmierci. Niemcy w odwecie za działalność bandy „gryszkowskiej” (od imienia jednego ze zbiegów Gryszy) w lesie Wólki Bonieckiej rozstrzelali 33 osoby (8 maja 1942 r.). to nie był spokojny teren. Zdaniem Adamczyka „Jeszcze w 1953 roku w zaroślach leśnych napotykało się szczątki ludzkie”. Dopiero w latach pięćdziesiątych praca w leśnictwie Bończa stawała się bezpieczna. Pierwszym leśniczym był Stanisław Niwiński (ps. „Hubert”, żołnierz AK oddziału por. „Ciąga”), kolejnymi byli (do 1952 r.) Kozerski, Szawracki i znowu Kozerski. W 1952 r. leśniczym został Piotr Chołaj, a od maja do lipca 1953 r. obowiązki leśniczego przejął Bil z nadleśnictwa Tarnogród.
Leśnictwo Orłów
Pierwszym leśniczym w Orłowie był Czech z pochodzenia, Franciszek Hutarz. Pracował na tym terenie od międzywojnia, kiedy to lasy orłowskie stanowiły własność Towarzystwa Osad Rolnych (przekazane przez Kajetana Kickiego w 1878 r.). W 1948 roku leśnictwo Orłów zostało podzielone na Orłów i Stryjów. Leśniczym tego pierwszego został Marian Migal, a leśnictwo w Stryjowie objął wspomniany już Hutarz (do 1952 r. kiedy to przeszedł na emeryturę). Stanowisko leśniczego powierzono Bronisławowi Kowalczykowi, który przeszedł tu z nadleśnictwa Józefów. „Warunki pracy i warunki bytowe w leśnictwach Orłów i Stryjów były bez porównania lepsze niż warunki w leśnictwie Bończa. Ludność z okolicznych wsi była etnicznie polska, bo nie była wrogo ustosunkowana do służby leśnej.” Lasy orłowskie były zasobne w drzewostany dębowe. Osada słuzbowa dawnego leśnictwa Orłów znajdowała się w Bartoszowie. Po reorganizacji stała się osada leśnictwa Stryjów, a leśniczy zamieszkał w oficynie podworskiej w Orłowie Murowanym. W składzie leśnictwa Orłów były kompleksy „Orłów” i „Za Parkiem”. W skład leśnictwa w Stryjowie cztery kompleksy leśne: „Kulik”, „Stryjów”, „Zabytów” i „Dąbrowa”.
Leśnictwo Sulmice
Położone na wschód od leśnictwa Stryjów z kompleksami leśnymi: „Sulmice”, „Dulnik”, „Hołyszyn”, „Hajowniki”. Trzy ostatnie, a zwłaszcza „Hajowniki” porośnięte były drzewostanem o niskiej wartości gospodarczej – grabowo-osikowym. Drzewostany te pochodziły jeszcze z okresu gospodarowania tymi terenami właścicieli ziemskich. Do lat dwudziestych XX w. kompleksy „Sulmice” i „Dulnik” były własnością Ordynacji Zamojskiej, potem przejęte przez Bank Rolny. „Po przejęciu lasów przez bank nastąpiła silna eksploatacja drzewostanów. Zostały wykarczowane także duże powierzchnie leśne, które przeznaczono do uprawy rolnej.” Osada służbowa znajdowała się we wsi Sulmice. Była to leśniczówka pochodząca jeszcze z XIX w. z czasów Ordynacji i wymagała kapitalnego remontu. Pierwszym leśniczym był Józef Gierung. W 1952 roku leśnictwo przejął gajowy Włodzimierz Szkamruk.
Pańska Dolina
Lasy Pańskiej Doliny do lat dwudziestych XX w. były własnością Ordynacji Zamojskiej. Potem przejął je Bank Rolny. „W czasie, gdy Pańska Dolina była własnością Ordynacji Zamojskiej, jako „Straż Pańska Dolina” [W administracji leśnej Ordynacji Zamojskiej nadleśnictwa podzielone były na „Straż”, prowadzone przez leśniczych. W skład straży wchodziły obchody dozorowane przez gajowych.] Nadleśniczym był Adam Wróblewski, ojciec inż. Zdzisława Wróblewskiego. Leśniczym „Straży Pańska Dolina” był leśnik Śmieciuszewski. „W okresie jego pracy została pobudowana leśniczówka typu willowego o dwu kondygnacjach.” Ostatnim leśniczym w Pańskiej Dolinie był leśniczy Wyżykowski.
Leśnictwo Łaziska
Było to najmniejsze leśnictwo w nadleśnictwie Zamość (ponad 400 ha). Siedziba służbowa leśniczego mieściła się w części pałacu. Leśniczym od 1948 r. był Bronisław Kleban (pochodził ze Lwowa, wcielony do armii Berlinga, po wojnie zatrudniony w nadleśnictwie Tomaszów Lubelski, skończył kursy na leśniczego).
Agnieszka Piela

