Ludowe Zespoły Sportowe powstały w pierwszych latach po II Wojnie Światowej, jako odpowiedź na potrzebę organizowania życia sportowego na polskiej wsi. Idea LZS opierała się na przekonaniu, że sport może być narzędziem wychowania, integracji społecznej i podnoszenia poziomu zdrowia mieszkańców wsi. W realiach PRL organizacja ta była silnie wspierana przez państwo, które traktowało ją jako element polityki społecznej i propagandowej. LZS miały wyrównywać szanse młodzieży wiejskiej w dostępie do sportu w porównaniu z miastami.
Działalność zespołów nie ograniczała się wyłącznie do rywalizacji sportowej, ale obejmowała także wychowanie ideologiczne i obywatelskie. Ważnym celem było kształtowanie postaw kolektywnych oraz przywiązania do wspólnoty lokalnej. W ramach LZS rozwijano przede wszystkim dyscypliny niewymagające kosztownej infrastruktury, takie jak lekkoatletyka, piłka nożna czy zapasy. Organizacja stała się kuźnią talentów, z której wywodziło się wielu późniejszych reprezentantów Polski. LZS integrowały różne środowiska wiejskie, łącząc sport z kulturą i działalnością społeczną. W warunkach centralnie sterowanego państwa zespoły te funkcjonowały w ścisłym powiązaniu z aparatem władzy. Mimo ideologicznego kontekstu PRL Ludowe Zespoły Sportowe odegrały istotną rolę w upowszechnianiu sportu na polskiej wsi.
Na gruncie zamojskim
W nowo utworzonym w 1975 roku województwie zamojskim, także rozwijały się LZS-y. Początkowo nie działały one zbyt skutecznie. Jednak współpraca między LZS-ami a gminami w końcu zaczęła się rozwijać coraz szybciej i skuteczniej. To przyniosło ze sobą sukcesy zarówno w obszarze wychowania młodzieży, jak i osiągnięć w samym sporcie. Marian Ozimek wicewojewoda zamojski w artykule Zbigniewa Mejera z 1979 roku w Dzienniku Ludowym chwali naczelników gmin, którzy zaczęli angażować się w rozwój LZS-ów. Sukces organizacji widział także w obowiązku należenia do LZS wszystkich członków Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej.
„…i wreszcie trzeci ważki problem nad którym nadal pracujemy to powiązanie sportu szkolnego z LZS-ami. Gra warta zachodu. Chodzi między innymi o to, aby nauczyciele wf w szkołach zbiorczych stali się fachowymi opiekunami kół LZS(…) młodzież szkolna to znakomita baza sportu wyczynowego, który coraz bardziej podnieca naszą wyobraźnię i ambicję (…) Każdy chyba przyzna, że sport bez obiektów i podstawowych choćby urządzeń nie ma racji bytu. Stąd wielka wojna Ludowych Zespołów Sportowych o każdy skrawek nadającej się na boiska ziemi.” W tym artykule wicewojewoda Ozimek, narzeka na problemy z zapleczem sportowym na naszym terenie, gdzie nie łatwo wydrzeć teren pod takie miejsca jak stadiony. Nasz region bowiem szczyci się dobrymi glebami, które niechętnie rolnicy czy gminy chciały oddać pod infrastrukturę sportową.
Najokazalsze obiekty sportowe, które powstawały wówczas na Zamojszczyźnie (1979 rok) budowano w Werbkowicach, Mirczu, Frampolu, Tarnogrodzie, Hrubieszowie, Tomaszowie Lubelskim i Lubyczy Królewskiej. W artykule Dziennika Ludowego, autor w taki sposób opisuje działaczy sportowych woj. zamojskiego: biorą się za bary z problemami, często zdawałoby się niewykonalnymi. Imponują zaradnością, aktywnością i inicjatywą. Autor choć podkreśla, że „na sportowej mapie Polski Zamojszczyzna wyróżnia się w ostatnich latach dużą aktywnością i ruchliwością. Zwłaszcza w dziedzinie rozbudowy i modernizacji bazy (…)” to „(…) trzeba zdać sobie doskonale sprawę z tego, że jest to nadal postęp niedostateczny. Że jeszcze tak wiele jest na tym polu do zrobienia..”. „O Zamojskiem można powiedzieć, że robi się tu kawał dobrej roboty. I że przyszłość miejscowych LZS łączyć należy z dalszym postępem i dorobkiem.”
W 1979 roku do Ludowych Zespołów Sportowych zapisanych było już 23000 członków, których zarejestrowano w 410 kołach i 14 Ludowych Klubach Sportowych. Ambitne plany rozwoju LZS-ów w naszym województwie zakładały, że w 1990 roku, w każdej gminie powstanie ośrodek kultury fizycznej, rekreacji i turystyki. Jednak te założenia musiały zostać skorygowane przez zmiany ustrojowe.
Przeszłość i teraźniejszość
Kluby sportowe, które powstały na bazie LZS-ów bądź stały się nimi w latach 70-tych w sporej części przetrwały do dzisiaj. Warto tu wymienić chociażby Unię Hrubieszów, zamojski Agros czy Tomasovię Tomaszów Lubelski. W ciągu kilkudziesięciu lat kluby te wychowały wielu znakomitych sportowców, z sukcesami na arenie krajowej i międzynarodowej, dając Polsce i światu przykład, że także tereny w przeważającej części rolnicze i słabo uprzemysłowione, mogą być bazą kształtowania wybitnych sportowców, a także kuźnią profesjonalnej kadry dydaktycznej.
Można oczywiście w dawnych LZS-ach widzieć przede wszystkim sposób na propagandę socjalistyczną wśród młodzieży i kształtowanie jej sposobu patrzenia na ówczesny system. Jednak jest to bardzo płytki i ograniczony sposób odbioru ówczesnej rzeczywistości. Trzeba jeszcze raz podkreślić, że polityka ta przyniosła bardzo wiele pozytywnych efektów, mających przełożenie także na dzisiejszą szeroko pojmowaną rzeczywistość, nie tylko sportową, III Rzeczpospolitej.
Tekst na podstawie artykułu Zbigniewa Mejera w Dzienniku Ludowym nr 202 z 6.09.1979 roku pt. „Źródła sukcesów zamojskich LZS – pracowitość. Zaradność. Inicjatywa.” oraz ogólnej wiedzy o LZS-ach pochodzącej z Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN – hasło: „Ludowe Zespoły Sportowe” Warszawa 1998 r.
Opracowano na podstawie zasobów Książnicy Zamojskiej.
Mariusz Blicharz
