Idea powstania pierwszej w kraju filii Centrum Zdrowia Dziecka na Zamojszczyźnie zrodziła się z pragnienia uczczenia pamięci tych wszystkich dzieci, które ucierpiały w czasie II Wojny Światowej w wyniku wysiedleń i germanizacji.
Jak wspomina Agnieszka Mońko w Kurierze Polskim: „miałam zaledwie 6 lat, kiedy na moich oczach zastrzelono ojca i matkę, zbito do nieprzytomności starszą siostrę a mnie wywieziono do obcego miasta, które wówczas nazywało się Breslau. Byłam jasną blondynką, miałam podobno nordyckie cechy… postanowiono więc mnie zniemczyć. Zostałam oddana bezdzietnej niemieckiej rodzinie. Do obcych ludzi kazano mi mówić „Mutti, fatti”.(Kurier Polski, nr 158, 24.07.1980). Spośród 110 000 osób wysiedlonych z Zamojszczyzny 30 000 stanowiły dzieci, z których kilkanaście tysięcy zostało wywiezionych w celu germanizacji do Niemiec.
29 czerwca 1979 roku w sali wykładowej CZD w Międzylesiu odbyło się uroczyste posiedzenie Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa oraz Społecznego Komitetu Budowy Pomnika-Szpitala CZD. „Ogromne wrażenie na zebranych wywarło przemówienie Marii Perkowskiej, która jako dziecko została wysiedlona z Zamojszczyzny i której ojciec został żywcem spalony. W porywie serca ofiarowała ślubną obrączkę zdjętą z ręki, jako dar na budowę filii szpitala CZD w Zamościu” (Kurier Polski, nr 73 z 31.03.1980 r.).
Znakomicie obrazującą ideę budowy filii Szpitala-Pomnika przedstawia tytułu artykułu Kuriera Polskiego z 1980 roku: „Na ziemi wydartej śmierci – pomnik zwycięstwa życia” (nr 72 z 29-30.03.1980).
Pochodząca z różnych funduszy zbiórka przyniosła większe i mniejsze wpłaty, które ostatecznie dały olbrzymie pieniądze, tak potrzebne do budowy kompleksu, który miał obejmować bardzo duży szpital na 450 łóżek „wyposażony w unikalną aparaturę diagnostyczno-zabiegową, skupiający najwybitniejszych specjalistów z całego kraju – szpital będzie się zajmował leczeniem najbardziej skomplikowanych przypadków, a zarazem będzie służył pomocą i konsultacjami innym placówkom pediatrycznym w kraju oraz za granicą”(Kurier Polski, nr 113, 23.05.1979). Ponadto miała być też część rehabilitacyjna, hotel dla matek przyjeżdżających z dziećmi na badania oraz, pod wpływem sugestii Edwarda Gierka, który przyjął delegację społecznego komitetu budowy 22 maja 1979 roku – centrum szkolenia pediatrycznego i obiektów sanatoryjnych CZD w Zamościu i Rabce. „Prezentując te rozległe zamierzenia, uczestnicy spotkania wskazywali na ogromne znaczenie opieki partii i państwa nad tym bezprecedensowym przedsięwzięciem” (Kurier Polski, nr 113 z 23.05.1979). Już wtedy zgromadzono znacznie ponad 2 miliardy złotych od ludzi dobrej woli w Polsce i na świecie.
Uchwałę w sprawie budowy w Zamościu filii Pomnika-Szpitala CZD podjęto w Międzylesiu 29 marca 1980 roku na wspólnym posiedzeniu Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa oraz Społecznego Komitetu Budowy Pomnika-Szpitala Centrum Zdrowia Dziecka. Początkowo władze rozważały budowę CZD w Krasnobrodzie, miejscowości na Roztoczu położonej nieopodal Zamościa, słynącej od wieków ze znakomitego mikroklimatu, jednak ostatecznie zdecydowano zmienić lokalizację CZD na Zamość. Budowę przewidziano na lata 1981-1984.
Stworzenie tego niezwykle potrzebnego miejsca opierać się miała na zbiórce społecznej prowadzonej na różne sposoby, zarówno w Polsce jak i za granicą. Odzew był potężny. Pierwsi ruszyli z inicjatywą harcerze Chorągwi Zamojskiej, którzy pokazując ogromne serce zorganizowali zbiórki surowców wtórnych. Dzięki temu pierwszą wpłatą była niebagatelna kwota 700 000 zł. Stanowiło to potężny impuls i przykład do działania dla innych ludzi dobrej woli, których nigdy w Polsce nie brakowało, gdy chodziło o zdrowie najbardziej bezbronnych istot.
Sytuacja jednak zmieniła się diametralnie, 12 marca 1981 roku, gdy zdecydowano o zmianie filii CZD na pawilon pediatryczny przy szpitalu wojewódzkim. Ta niespodziewana decyzja spowodowała rozmowy władz Szpitala Wojewódzkiego z przewodniczącym Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa, ministrem Januszem Wieczorkiem, który podczas spotkania tłumaczył: „dwa elementy zadecydowały o zmianie filii na zespół pediatrii: element ekonomiczny i element organizacyjny. Minister zdrowia stoi na stanowisku, że pełnoprofilowy szpital dla dzieci w Zamościu nie jest potrzebny. Bo przecież buduje się w Lublinie szpital pediatryczny, jest tam Akademia Medyczna, no i jest CZD w Warszawie. Pełnoprofilowy szpital kosztowałby 1.200 milionów złotych, a zespół pediatrii jedynie ponad 200 milionów. Wysunięto również zastrzeżenia, że nie może być to filia jakiegoś szpitala gdyż ze względów organizacyjnych powinna być to oddzielna jednostka. To nawet byłoby trudne organizacyjnie, abyśmy z Warszawy musieli ciągle jeździć do Zamościa i nadzorować budowę filii. Przecież z budową wiąże się ogrom pracy, których i tak mamy wiele przy budowie CZD.” (Tygodnik Zamojski, nr 15, 17 kwietnia 1981).
Dyrektor Pela z departamentu inwestycji Ministerstwa Zdrowia i Ochrony Środowiska uzupełnił tę wypowiedź w rozmowie z Izabelą Wlazłowską z Tygodnika Zamojskiego: „sprawa została wywołana przez Społeczny komitet, ponieważ ograniczył on zakres działania i nie stać go na budowę czwartego etapu CZD i filii w Zamościu. A finansowane jest to z ich pieniędzy, my jesteśmy tylko inwestorem zastępczym. Nie wiem też czy słuszne jest ciągłe budowanie pomników z okazji tragedii. Przecież 200 łóżek zabezpieczy miejscowe potrzeby. Podstawowym problemem w Zamościu jest to że nie ma wykonawców, po prostu nie ma kto budować.” (Tygodnik Zamojski, nr 15, 1981).
Jak podaje Andrzej Kędziora w Zamościopedii ostatecznie nie zrealizowano nawet oddziału pediatrii. Powstaje również pytanie co stało się z pieniędzmi ze zbiórki społecznej?!
Opracowano na podstawie zasobów Książnicy Zamojskiej
Mariusz Blicharz





