Mowa tu o nauczycielach i regionalistach, którzy w 1978 r. zdecydowali się lub zostali wytypowani do kandydowania na radnych swoich miast i gmin. Jak donosił Sztandar Ludu (nr 26 z 1 lutego 1978 r.) ludzie ci „dzięki ofiarnej działalności społecznej w zakresie upowszechniania oświaty oraz tradycji i wartości kulturalnych cieszą się w sowich środowiskach powszechnym szacunkiem i uznaniem.” W omawianym numerze przedstawiono czworo kandydatów: Władysław Fedorowicz (dyrektora muzeum w Krasnymstawie), Helena Pokrywka (nauczycielka z Łabuń), Józefa Szabrańska (nauczycielka z Radzynia Podlaskiego) i Wiktor Zbigniew Wilk (architekt i regionalista z Kraśnika).

W radach narodowych będą oni rzecznikami „rozwijania różnych form społecznej i kulturalnej aktywizacji swoich miast i wsi, będą wnosić istotny wkład do wzbogacenia dorobku kulturalnego całego regionu.”

Helena z Łabuń

„Zdobycie pierwszego miejsca w wojewódzkim konkursie Dni miejscowości przez Łabunie, to głównie zasługa społecznych działaczy, a przede wszystkim nauczycieli z Gminnej Szkoły Zbiorczej. Był to rzeczywiście ewenement bez precedensu – I nagrodę zdobyła gmina, w której nie ma ani domu kultury, ani gminnego ośrodka kultury, ani pracowników etatowych z pionu kultury, wszystkie dokonania były więc zasługą działaczy społecznych. Wśród nich także Heleny Pokrywki – znanej popularyzatorki lokalnego folkloru, inicjatorki utworzenia zespołu regionalnego w Wólce Łabuńskiej, kierowniczki chóru szkolnego w Łabuniach, działaczki ZHP.” Nachwalić się panią Heleną nie mógł ówczesny dyrektor szkoły Zbigniew Czekierda. Wskazywał na jej pracowitość, sumienność i zaangażowanie. Zawodowe obowiązki wykonuje ona wzorowo. „- Gdybyście tylko posłuchali jak śpiewają połączone obecnie w jeden zespoły KGW z Wólki Łabuńskiej i Łabuń.” Jedna z członkiń zespołu opowiadała redaktorowi przygotowującemu plebiscyt w Sztandarze Ludu, że obok ciekawego programu „najwartościowsze jest chyba to, że pani Pokrywka potrafiła dokonać tego, czego nikomu nie udało się dotąd – połączyła dwa zespoły z sąsiednich wsi, które od lat rywalizowały ze sobą, nie zawsze w najbardziej szlachetny sposób.” Z kolei działacze społeczni z Łabuń zapewniali redaktora, że chcą szeroko rozwijać pracę kulturalną w gminie. „Tow. Pokrywka zapewne nam w tym pomoże zasiadać w przyszłej radzie. Dała już nieraz przykład śmiałych inicjatyw jako członek KG i Egzekutywy.” Napotkani przed szkołą uczniowie zgodnie twierdzą, że pani Pokrywka wszystko dla nich zrobi. „Teraz mamy dobre ferie, bo pani Pokrywka zorganizowała dla nas zimowisko. A jak na tym zimowisku wesoło! Zwłaszcza, gdy pani bawi się razem z nami…”

Opracowano na podstawie zasobów Książnicy Zamojskiej

Agnieszka Piela