Ród Zamoyskich to jedna z najpotężniejszych i najbardziej zasłużonych rodzin magnackich w dziejach Polski. Ich losy od XVI do XX wieku są nierozerwalnie związane z Zamojszczyzną, ale wpływ Zamoyskich wykraczał daleko poza granice tego regionu, silnie oddziałując na politykę, kulturę, gospodarkę i życie intelektualne całej Rzeczypospolitej przez ponad cztery wieki. Znakomicie tę kwestię przedstawia profesor Marian Kozaczka:. „Wśród wielu rodów żyjących w przeszłości na ziemiach polskich Zamoyscy herbu Jelita odegrali rolę szczególną. Na przestrzeni kilku stuleci nie było rodu bardziej aktywnego i zasłużonego w działalności gospodarczej, społecznej, kulturalnej oraz politycznej. Siła Zamoyskich tkwiła nie tylko w posiadanych dobrach, koligacjach rodzinnych, ale w niezwykłej aktywności i przedsiębiorczości, oraz co warto nadmienić, w daleko posuniętej oszczędności”. (Marian Kozaczka „Poczet Ordynatów Zamojskich”, Lublin 2009, str. 5)
Jan Zamoyski (1542–1605) – twórca potęgi rodu i miasta idealnego

Jan Sariusz Zamoyski
Najwybitniejszym przedstawicielem rodu był Jan Zamoyski, kanclerz i hetman wielki koronny, jedna z najpotężniejszych postaci politycznych Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Był nie tylko mężem stanu, lecz także wybitnym strategiem wojskowym i reformatorem życia publicznego.
Najtrwalszym dziełem Jana Zamoyskiego stał się Zamość – miasto zaprojektowane „na surowym korzeniu” czyli od podstaw, jako idealna rezydencja magnacka i stolica Ordynacji Zamojskiej, założonej w 1589 roku. Wspólnie z włoskim architektem Bernardo Morando stworzył unikatowy w skali Europy i Świata przykład miasta renesansowego, łączącego funkcje obronne, handlowe i reprezentacyjne. Założona przez niego Akademia Zamojska w 1594 roku była jedną z najważniejszych uczelni Rzeczypospolitej, kształcącą przyszłych urzędników, prawników i duchownych.
Dzięki Janowi Zamoyskiemu Zamojszczyzna stała się jednym z najlepiej zarządzanych regionów kraju, a sama Ordynacja – wzorem nowoczesnej gospodarki rolnej i miejskiej. „Podstawy materialne tego rodu w końcu XVI w. Utworzył Jan Sariusz Zamoyski. To on, w sposób nie zawsze zgodny z prawem, pokonując liczne trudności, zbudował imponujący majątek, który przetrwał różne okoliczności i istniał ponad 350 lat. Utworzona przez niego ordynacja rodowa, wśród innych tego rodzaju nielicznych instytucji na ziemiach polskich, wyróżniała się zdecydowanie nie tylko wielkością, organizacją. Ale i skalą uprzemysłowienia, powiązaniami handlowymi oraz pionierskimi zmianami gospodarczymi”. (Marian Kozaczka „Poczet Ordynatów Zamojskich”, Lublin 2009, str. 5). Jego działalność polityczna miała ogromny wpływ na losy Polski przełomu XVI i XVII wieku.
Tomasz Zamoyski i próba dorównania ojcu. (1594–1638)

Tomasz Zamoyski
Po śmierci kanclerza potęgę rodu kontynuowali jego następcy. Tomasz Zamoyski, II ordynat i syn Jana, dbał o rozwój gospodarczy dóbr Zamoyskich i umocnienie ich znaczenia politycznego.
Nieżyjący redaktor zamojskich tygodników Zdzisław Kazimierczuk tak oceniał Tomasza „Mając 34 lata został mianowany, po protekcji zresztą, kanclerzem wielkim koronnym”. Tomaszowi przypisuje się, iż wiernie kontynuował program budowy miasta nakreślony przez ojca. Za jego rządów prowadzono szerokie prace budowlane przy rozbudowie twierdzy, ratusza, kościołów. To wtedy wzniesione zostały kamienice przy rynku z pięknymi attykami. Zamość świecił jak cacko. Dojrzałe dzieło urbanistyczno-architektoniczny Bernarda Moranda. Z inicjatywy Katarzyny z Ostrogskich Zamoyskiej, żony Tomasza, przystąpiono do budowy nowego gmachu Akademii Zamojskiej. (Zdzisław Kazimierczuk, Zaproszenie do Zamościa” Zamość 1997, str. 46, 49, 50)
Jan Zamoyski zwany „Sobiepanem” (1627–1665)

Jan Sobiepan Zamoyski
Trzeci ordynat zapisał się w historii jako pierwszy mąż przyszłej królowej Marysieńki oraz dowódca obrony Twierdzy Zamość przed Szwedami. W burzliwym XVII wieku – czasie wojen kozackich, potopu szwedzkiego – Zamojszczyzna, dzięki potężnym fortyfikacjom Zamościa, pozostała jednym z najlepiej bronionych obszarów kraju.
„Karol Gustaw stanąwszy pod Zamościem zażądał poddania twierdzy. Na wezwanie szwedzkie do kapitulacji ordynat Jan „Sobiepan” Zamoyski miał odpowiedzieć: „przyjemniej byłoby wszystkim, gdyby JKMść król szwedzki przybył w te strony z gałązką pokoju, nie zaś z wojennym orężem… Co do posiadłości, które mam po przodkach, to tak wielki król, wyborny przy tym wojownik, mógłby oszczędzić to małe miasto, skoro już nieraz większe zdobywał… Co się tyczy poddania miasta, to stoi temu na przeszkodzie wierność, którą przysiągłem JKMści Janowi Kazimierzowi, obranemu sobie monarsze i pomazańcowi: niewzruszonym moim postanowieniem jest bronić Zamościa aż do końca, choćby mnie to miało kosztować ruinę ojcowizny, a nawet utratę życia”. Zamość nie został zdobyty, a jego obrona wzmogła wolę walki z najeźdźcą. Niedługo potem król Jan Kazimierz, idąc ze Lwowa na Warszawę, zatrzymał się w Zamościu i koncentrował tu armię. (Adam A. Witusik,”O Zamoyskich, Zamościu i Akademii Zamoyskiej str. 187-189).
Zamość skutecznie opierał się wojskom szwedzkim, stając się symbolem oporu i potwierdzeniem dalekowzroczności Jana Sariusza Zamoyskiego. Ordynacja Zamoyska sprawowała wówczas istotną funkcję gospodarczą i militarną w kraju.
Andrzej Zamoyski czyli próby ratowania Rzeczypospolitej

Andrzej Hieronim Zamoyski
W XVIII stuleciu ród Zamoyskich nadal odgrywał istotną rolę w życiu publicznym Polski. Jedną z ciekawszych postaci jest tutaj Andrzej Zamoyski (1716–1792), kanclerz wielki koronny. Ten wybitny reformator był autorem słynnego „Zbioru praw sądowych”, nazwanego Kodeksem Zamoyskiego. Jego ambitna próba uporządkowania i unowocześnienia prawa polskiego, nie doczekał się jednakże realizacji. W tym okresie Zamojszczyzna pozostawała ważnym ośrodkiem kulturalnym i gospodarczym, a Ordynacja – jedną z najlepiej funkcjonujących struktur majątkowych w kraju.
Trafnie opisał ordynata profesor Kozaczka: „Ten pan z panów, jeden z najzamożniejszych ludzi w Rzeczypospolitej spędzał czas na odwiedzaniu swych wsi i na rozmowach z chłopami: wnikał w sprawy prywatne i gromadzkie, uczył samorządu, sprawdzał postęp gospodarczy. Nie szczędził dobrej rady, dotkniętemu nieszczęściem chętnie odraczał lub opuszczał czynsz, często udzielał wsparcia. Zakładał szkółki dla dzieci, zachęcał młodzież do rzemiosł, popierał przemysł domowy. Wyznaczył nagrody za okazane mu sztuki najcieńszego płótna utkanego na wsi. Był opatrznością swych chłopów”. Taką charakterystykę Andrzeja Zamoyskiego pozostawił Stefan Czarnowski. Niewątpliwie była to ocena obiektywna i trafna, aczkolwiek niepełna, Andrzej Zamoyski był nie tylko opiekunem chłopów, ale przede wszystkim człowiekiem czynu, reformatorem, politykiem, mężem stanu, dobrym gospodarzem i mecenasem. (Marian Kozaczka „Poczet Ordynatów Zamojskich”, Lublin 2009, str. 75).
Stanisław Kostka Zamoyski (1775–1856) – czasy rozbiorów i pracy organicznej

Stanisław Kostka Franciszek Salezy Reginald Zamoyski
Wobec utraty niepodległości Polski, Zamoyscy znaleźli się w nowej rzeczywistości, przede wszystkim politycznej., XII ordynat i syn kanclerza Andrzeja, odegrał ogromną rolę w życiu kulturalnym i gospodarczym Królestwa Polskiego. Był mecenasem sztuki, współtwórcą rozwoju Biblioteki Ordynacji Zamojskiej i propagatorem nowoczesnego rolnictwa. Dbał o unowocześnianie dóbr zamojskich, wprowadzając innowacyjne metody gospodarowania i rozwijając przemysł.
W XIX wieku Zamoyscy przyczyniali się do spokojnego, długofalowego działania na rzecz zachowania polskości, kultury i dobrobytu społecznego pod zaborami. Była to tzw. Praca organiczna. Zamojszczyzna, choć poddana obcym rządom, pozostawała regionem względnej stabilności i rozwoju.
Maurycy Zamoyski (1871-1939) czyli współtwórca niepodległej Polski

Maurycy Ignacy Teodor Klemens Zamoyski
Maurycy Zamoyski, jeden z najwybitniejszych ordynatów zamojskich przełomu XIX i XX wieku, odegrał istotną rolę zarówno w dziejach Zamojszczyzny, jak i odradzającej się państwowości polskiej. Jako właściciel Ordynacji Zamojskiej dążył do jej nowoczesnego zarządzania, co sprzyjało podniesieniu poziomu życia lokalnej ludności. Na arenie ogólnopolskiej zasłynął jako dyplomata i polityk, reprezentując interesy Polski na konferencji pokojowej w Paryżu po I wojnie światowej. Jego kandydatura w wyborach prezydenckich w 1922 roku, choć ostatecznie nieudana, świadczyła o silnej pozycji Zamoyskich w II Rzeczypospolitej. Maurycy Zamoyski pozostaje symbolem arystokraty, który łączył przywiązanie do tradycji rodowej z odpowiedzialnością za nowoczesny rozwój regionu i państwa.
Jan Tomasz Zamoyski czyli ordynat bez Ordynacji

Jan Tomasz Zamoyski
Ostatnim ordynatem był Jan Tomasz Zamoyski, postać symboliczna dla końca wielowiekowej historii rodu jako wielkiej potęgi majątkowej. W II Rzeczypospolitej angażował się w życie publiczne i społeczne, a podczas II wojny światowej doświadczył konsekwencji związanych z niemiecką polityką wysiedleń na Zamojszczyźnie. Wraz z żoną Różą przyczynili się do uratowania prawie pół tysiąca dzieci z obozu przesiedleńczego w Zwierzyńcu.
Po 1944 roku, wraz z likwidacją Ordynacji przez władze komunistyczne, Zamoyscy utracili swoje dobra, a ich rola jako elity majątkowej dobiegła końca. Jan Tomasz w taki sposób wspomina tamten okres: „Ciężko przeżywałem tragedię spalenia Warszawy i zagładę Biblioteki Zamoyskich. Ostateczne przejęcie Ordynacji przez władze było przecież do przewidzenia wobec zaistniałych przemian, chociaż nie musiało się to wiązać z tyloma zniszczeniami, które potem się odrabiało. Byłem poczwórnym rozbitkiem. Po pierwsze, jako Polak, dzieliłem los wszystkich wówczas wykorzenianych z tych miejsc, gdzie się urodzili. Każdy człowiek przywiązuje się do najbliższego pejzażu, do jakichś drzew, łąk, jezior czy rzeczki, które ogarnia wzrokiem przy codziennym budzeniu się, a zasypiając wchłania ich zapach. Byłem oczywiście także rozbitkiem w sensie zawodowym, bo utraciłem swój warsztat pracy. Całe moje przygotowanie i wychowanie wiązało się z tą pracą, która nagle straciła podstawę. I tu liczy się nastawienie do tej pracy i związane z nią poczucie odpowiedzialności. Po trzecie, byłem rozbitkiem społecznym, jako członek warstwy ziemiańskiej, która wprawdzie miała wady, czasem bardzo przykre, lecz przedstawiała sobą także sporo cennych wartości — kulturowych, patriotycznych, moralnych, rodzinnych, związanych z etosem wielu pokoleń, z tradycją Polski. Wreszcie była i czwarta przyczyna czucia się rozbitkiem, którą dzieliłem z tysiącami innych młodych lub bardziej dojrzałych mężczyzn i kobiet: klęska tej Polski, walczącej w ciągu pięciu lat w podziemiu, którą uważaliśmy, jako żołnierze Armii Krajowej, za praworządną, obiecującą wszystkim obywatelom możliwości do życia, do pracy w swoim zawodzie, choć może czasem ograniczone…w okresie okupacji byliśmy wierni i lojalni wobec rządu londyńskiego, a wtedy, w 1945 roku, zostaliśmy obrzuceni obelgami i pomówieniami, byliśmy ośmieszani…a ponadto staliśmy się godni potępienia za prawie pięcioletnią naszą działalność w dobrej wierze. Jak wiadomo, w tej sytuacji jedni chcieli nadal walczyć w podziemiu, drudzy zdawali sobie sprawę, że Jałta przesądziła nasze sprawy, że dalsze przelewanie krwi polskiej jest po prostu samobójstwem. Potem nadszedł czas, że nawet ci realiści, a do nich się zaliczałem, którzy chcieli pozytywnie pracować, nie uniknęli machiny miażdżącej wszystkich ludzi orientacji prolondyńskiej z czasów niemieckiej okupacji. No, ale to w zasadzie nastąpiło trochę później”.
Jan Tomasz Zamoyski zawsze starał się działać dla naszego regionu, na miarę swoich możliwości. To między innymi jemu Zamość zawdzięcza wpisanie zespołu staromiejskiego na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.
Dziedzictwo Zamoyskich
Dziś spacerując po Zamościu – po Rynku Wielkim, wzdłuż murów twierdzy, w cieniu Katedry i Pałacu – wciąż odczuwamy obecność Zamoyskich. Ród ten przez ponad cztery stulecia kształtował oblicze Zamojszczyzny i wywierał realny wpływ na losy Polski. Podarował Polsce i światu wielu wybitnych przedstawicieli, o których napisano już naprawdę wiele. Tutaj jednak postawiłem sobie za cel skrótowe przedstawienie najważniejszych przedstawicieli rodu.
Opracowanie:
Mariusz Blicharz
Fot. wikipedia.org